Fundacja Kapitana Nemo

Okiem Kapitana – Przemoc domowa

Przemoc domowa jest to zjawisko społeczne które zachodzi, gdy członek rodziny lub inna osoba wspólnie zamieszkująca lub gospodarująca próbuje zdominować fizycznie lub psychicznie drugiego członka rodziny, w celu zranienia moralnie lub fizycznie.

Wg Raportu Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie z roku 2019 w samym województwie warmińsko – mazurskim odnotowano następującą liczbę przypadków poszczególnych
rodzajów przemocy:

fizycznej – 2 986,

seksualnej – 68,

psychicznej – 4139,

ekonomicznej – 110,

innego rodzaju przemocy – 1 701.

Przemoc domowa jest złem, które nie powinno mieć miejsca. Jest łamaniem praw człowieka. Jej skutki to nie tylko obrażenia fizyczne i ból. To również cierpienie psychiczne, obniżona samoocena i niskie poczucie wartości, utrata godności, zaburzenia seksualne, oziębłość, zamknięcie się w sobie, lęk, strach, apatia, utrata ufności do ludzi, chwiejność emocjonalna. Bo gdzie, jak w rodzinnym domu powinnyśmy się czuć bezpiecznie
i bezwarunkowo kochani? Członkowie rodziny powinni się nawzajem wspierać. Najczęstszymi powodami przemocy domowej są: kłopoty małżeńskie (utrata pracy, utrata zdrowia itp.), problemy w pracy, nadużywanie alkoholu. W 2020 roku znacznie wzrosła liczba ofiar przemocy domowej, zwłaszcza wobec kobiet. Centrum Praw Kobiet już na wiosnę odnotowało o 50% wzrost przemocy wobec tej płci niż w całym roku poprzednim. Lockdown związany z koronawiruem w całym kraju spowodował, że nierzadko ofiary zostawały w domach ze swoimi oprawcami. Dzieci nie szły do szkoły, dorośli do pracy. Wiele osób straciło też możliwość zarobków, mogły wystąpić problemy zdrowotne (podczas trwania pandemii został znacznym stopniu ograniczony dostęp do pomocy medycznej), więc narosła frustracja i nerwowość, co doprowadziło do wybuchów agresji wobec domowników. Cierpią nie tylko dzieci, ale także współmałżonkowie oraz, co zdarza się równie często, osoby starsze. Często u ofiar dochodzi do okaleczania się, głębokiej depresji, a w najgorszych przypadkach do prób samobójczych. Pokrzywdzonym często wstyd jest się przyznać, że ktoś stosuje wobec nich przemoc. Wynika to z obniżonej samooceny. Szczególnie współmałżonkowie bardzo długo tłumaczą sobie bicie i znęcanie psychiczne. Dochodzi u nich do samoizolacji – od reszty rodziny, przyjaciół, współpracowników.

Większość sprawców przemocy domowej jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Używki tego typu osłabiają kontrolę własnych zachowań, zaburzają interpretację i mogą powodować błędną ocenę sytuacji. Osobie pod wpływem procentów dużo łatwiej o zachowania impulsywne, a realna ocena zdarzeń jest mocno zaburzona, ale wypity alkohol nie usprawiedliwia czynów, których sprawca się dopuścił.

Pośród wielu konsekwencji związanych z problemowym używaniem alkoholu
i innych używek, w tym narkotyków, są także konflikty rodzinne, zaburzenia relacji
z bliskimi, zaburzenia zachowania, czyli agresja i przemoc. W Polsce spożycie alkoholu jest na bardzo wysokim poziomie i niestety ciągle wzrasta. W 2017 roku (wg PARPA) wynosiło 9,45 litra alkoholu na osobę. Porównując: w 2000 było to 7,12 l, w 2005 – 7,97 l, w 2010 – 9,02 l, a w 2015 9,41 litra.

Przejawy przemocy domowej mają wpływ na całe dalsze życie osoby pokrzywdzonej, a wychodzenie z traumy może trwać latami i często wymaga specjalistycznego leczenia. Dlatego należy jak najszybciej udać się po pomoc. Jest to niezwykle trudne, ale nie niemożliwe do wykonania.

Instytucje, gdzie można szukać pomocy: